Podziel się:

Czy dworzec kolejowy w Trzebnicy nie jest budynkiem użyteczności publicznej?

piątek 31st, Sierpień 2012 / 13:30 Autor:

     Felicjan Sławoj Składkowski kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych II RP w latach 1926-1929. Był entuzjastą higieny i wielkim przeciwnikiem „załatwiania się” za stodołą. Zasłynął min. z rozporządzenia nakazującego stawianie na polskich wsiach drewnianych ubikacji – które z upływem czasu zaczęto nawet nazywać sławojkami.
     Przypomniał mi się ten prozaiczny fakt z polskiej historii gdy dwa tygodnie temu odbierałem ze stacji kolejowej w Trzebnicy pewną starszą osobę, która przyjechała do stolicy naszego powiatu szynobusem. 
     Jakież było nasze zdziwienie gdy okazało się, że na stacji w Trzebnicy wszystkie toalety były zamknięte. Podobna sytuacja zdarzyła się ponownie tydzień później. 
     Po 7 500 zł zadośćuczynienia, 85 letniemu emerytowi mają zapłacić dwa warszawskie banki za to, że pracownicy nie wpuścili go do toalety, gdyż zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie technicznych warunków jakim powinny odpowiadać budynki:

  • w budynku użyteczności publicznej należy urządzić ustępy ogólnodostępne (§ 84.1) i
  • ustępy ogólnodostępne w budynkach  użyteczności publicznej powinny mieć wejścia z dróg komunikacji ogólnej (§ 85.1)

     Skoro utrzymanie toalety publicznej, w XXI wieku, przez tak szacowną instytucję, jak Koleje Dolnośląskie (spółkę samorządową nawiasem mówiąc), w mieście liczącym prawie 13 tysięcy mieszkańców to problem, to może należałoby wrócić do przedwojennej tradycji i chociaż sławojkę postawić?
     Nawet przygotowałem wstępną wizualizację:

Trzebnica24.eu – wieści z powiatu trzebnickiego

Dodaj komentarz

Skomentuj na Facebook-u

Obserwuj na Facebook-u

Archiwum