Koszty utrzymania oświetlenia drogowego przy drogach krajowych – o demagogii
Głośno się zrobiło o sprawie przerzucania kosztów utrzymania oświetlenia drogowego przy drogach krajowych. Władze niektórych gmin w Polsce zdecydowały się po prostu nie płacić. Interpelację w tej sprawie do Prezesa Rady Ministrów zgłosiła ostatnio Pani Poseł Iwona Arent.
Nieco demagogiczną odpowiedź uzyskała od Joanny Strzelec-Łobodzińska – podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki:
… Zgodnie z obecnym stanem prawnym, na podstawie przepisów art. 18 ust. l pkt 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz. U. z 2006 r. Nr 89, poz. 625, z późn. zm.), finansowanie oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie gminy należy do zadań własnych gminy w zakresie zaopatrzenia w energię elektryczną. …
…. Rozszerzenie obowiązku finansowania przez gminy oświetlenia ulicznego o wszystkie drogi znajdujące się na terytorium gminy, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, wynikało z przeprowadzanej w tym czasie reformy systemu finansów samorządu terytorialnego, której celem miała być zmiana warunków funkcjonowania samorządów terytorialnych, decentralizacja funkcji państwa oraz przeniesienie części dochodów państwa do samorządów. W ramach powyższej reformy powstały nowe źródła dochodów wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego zwiększyły udział jednostek samorządu terytorialnego we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych z 5% do 6,71%, natomiast od osób fizycznych z 27,6% do 39,34%. Wprowadzono także nowy dochód jednostek samorządu terytorialnego w postaci 5-procentowego udziału z tytułu dochodów uzyskiwanych w związku z realizacją zadań z zakresu administracji rządowej oraz innych zadań zlecanych w ustawach….
Finansowanie oświetlenia pozostałych dróg krajowych przez gminy wydaje się zasadne; jest bowiem zadaniem o charakterze użyteczności publicznej. Gmina realizuje w ten sposób stałe zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w drodze świadczenia usługi o charakterze powszechnie dostępnym, co wpływa również na poczucie bezpieczeństwa danej zbiorowości
Czyli zwiększamy udział gmin w dochodach proporcjonanie do liczby mieszkańców i ilości firm na ich terenie, nie mając na uwadze np. gęstości zaludnienia a zabieramy tylko tym, które na swoich terenach mają drogi krajowe. Nie ma znaczenia również fakt, że w przypadku na przykład krajowej piątki, w sytuacji gdy nie ma drogi alternatywnej służy ona w dużej części tranzytowi, który trudno nazwać zaspokajaniem potrzeb społeczności lokalnej.
Konia z rzędem temu kto wytłumaczy mi logikę takiego rozumowania.
Ostanie komentarze