Podziel się:

O biciu piany czyli jak Starosta Adach i Radni IV kadencji szpital ratowali – część II

niedziela 13th, Grudzień 2015 / 22:33 Autor:

Wstrzymywanie płatności kredytów, niepodejmowanie działań w oczekiwaniu na restrukturyzację szpitali, naiwna wiara w to, że zmiana formy prawnej placówki medycznej wpłynie na jej rentowność, to obraz jaki wyłania się po przeanalizowaniu wypowiedzi Roberta Adacha na pierwszych kilku sesjach Rady Powiatu IV kadencji.

To samo środowisko polityczne, w niemałej części również  – ci sami radni, podczas kadencji których dług szpitala wzrósł o ponad 20 milionów nadal uważają, że mają monopol na rację. Zlikwidować Szpital Powiatowy i pozbyć się problemu to wg nich najlepsze rozwiązanie. Czy aby na pewno? Co z prestiżem jaki ten szpital przynosił mieszkańcom powiatu trzebnickiego?

Dziś część druga cyklu O biciu piany…. Życzę przyjemnej lektury. Materiał celowo podzieliłem na kilka części, gdyż jest zbyt obszerny jak na jeden artykuł.  Ilość czasu jaki spędzili radni poprzedniej kadencji, ze Starostą Robertem Adachem na czele,  na bezproduktywnych dyskusjach jest porażająca.

23 listopada 2011 r. – Sesja Rady Powiatu

Starosta Robert Adach powiedział, że zgodnie z ustawą Rada wykonuje czynność prawną mającą na celu zmianę wierzycieli szpitala, chociażby po to by zapewnić ciągłość usług medycznych, by uporządkować strukturę zadłużenia, by nie było zobowiązań wymagalnych, które mogłyby wstrzymać pracę szpitala. Ustawa stanowi też, że winno to się odbyć w oparciu o analizę finansową i wynik finansowy samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej za rok poprzedni. Analiza ta została przedstawiona Zarządowi jednak Starosta chciał, aby Dyrektor Szpitala przedstawił to Radzie Powiatu, która jest organem założycielskim Szpitala. Starosta poprosił o zabranie głosu dyrektora Szpitala Pana Edwarda Puchałę.

Dyrektor Szpitala Edward Puchała powiedział, że kontrakt z NFZ został okrojony o prawie 2,5 miliona złotych. Spowodowało to, że zobowiązania szpitala realizowane są z trudnością. Dyrektor prosił o wyrażenie zgody na zmianę wierzycieli po to, by nie dopuścić do sytuacji, że wierzyciele pójdą do sądu, co kończy się nakazem zapłaty i potem zajęciem komorniczym. Dyrektor prosił o wyrażenie zgody na zmianę wierzycieli by mógł sterować zobowiązaniami tak, by zobowiązania, które staną się wymagalnymi mogły być sprzedane firmie finansowej, która zapłaci za te zobowiązanie, a szpital zobowiązania będzie spłacał przez okres trzech lat. Ponadto chodzi o to, by nie doszło do zatoru, do odmowy dostarczenia produktów dla szpitala, co skutkowało by blokadą funkcjonowania szpitala i wykonywania świadczeń leczniczych.

Uchwała nr VIII /82/ 2011 Rady Powiatu Trzebnickiego z dnia 28 listopada 2011 roku w sprawie wyrażenia zgody na zmianę wierzycieli Szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, została podjęta.

1 lutego 2011 r. – Sesja Rady Powiatu

Radny Piotr Okuniewicz zgłosił wniosek formalny o zdjęcie punktu 6 (podjęcie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na przekształcenie Szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością) z porządku obrad. Uzasadniając powiedział, że jego zdaniem ustawodawca stworzył bubel legislacyjny, zmusił samorządy powiatowe do tzw. „wyścigu szczurów” w przekształceniu szpitali. Nie ma 100% gwarancji otrzymania umorzeń po przekształceniu szpitala. Wg zapisu ustawy, zarząd jako organ wykonawczy, teraz lub później podejmuje decyzję o przekształceniu i niech zarząd – zdaniem radnego i jego kolegów – weźmie odpowiedzialność społeczną i polityczną za podjętą decyzję.

Głos zabrał Starosta Robert Adach i powiedział, że  dobrym  miejscem na dyskusję będzie procedowanie tego punktu obrad. Nie wierzy, że  w przyszłości coś złego stanie się ze szpitalem, że ktokolwiek weźmie odpowiedzialność za tę decyzję, bo z reguły odpowiedzialność brały samorządy. Gdy szpitale były zamykane to odpowiedzialność za to brały samorządy. Nie można na to sobie pozwolić. Po co to robimy? Dlaczego? O tym dyskutowano na  spotkaniach. Można schylić się po te sześć potencjalnych milionów – na umorzenie długów szpitala. Nie ma gwarancji na to, że  powiat dostanie te sześć milionów. Dostaną te samorządy, które szybciej przekształcą ale jeśli szpital nie zostanie przekształcony, to  nie ma szans na otrzymanie tych pieniędzy, a jest to połowa długów szpitala. W zakresie własnościowej nic się nie zmienia, bo spółka nadal będzie własnością powiatu. W  zakresie zabezpieczenia tej  własności, ta własność Powiatu będzie lepiej zabezpieczona, bo w uchwałach, jest to kompetencja rady powiatu. Dzisiaj jest to kompetencja zarządu . Dużo mocniej zabezpiecza się własność powiatu. Starosta prosił, aby nie ściągać tego punktu z porządku obrad, by mieć szanse przedstawienia merytorycznych powodów  przekształcenia. Dalsze odsuwanie głosowania, za miesiąc, dwa, trzy zmniejsza szanse na otrzymanie dotacji, bo jak twierdzą eksperci dotacje otrzymają samorządy, które szybciej przekształcą szpitale w spółki . Starosta powiedział, że jeśli się uczciwe myśli o tym by szpital funkcjonował nie ma innego wyjścia. Te pieniądze są niezbędne szpitalowi.

O udzielnie głosu poprosił radny Waldemar Wysocki i powiedział, że chce podkreślić, że uchwała, o której mowa jest to tylko uchwała intencyjna. To Zarząd ma podjąć decyzję. W ustawie jest powiedziane jasno, że decyzja o przekształcaniu szpitali w spółki jest decyzją zarządu, decyzji takiej nie musi podejmować Rada Powiatu. Sześć milionów to bardzo dużo pieniędzy. W związku z tym nasuwa się pytanie, bo radny nie wie i nie wie czy wszyscy radni wiedzą jaka będzie strata szpitala za 2011 rok – to wszyscy chcieliby usłyszeć. Jak jest strata za 2010 rok? I pytanie, czy po przekształceniu w spółkę prawa handlowego, czy ta strata nie będzie narastać, czy ta spirala długi nie będzie rosnąć? Z raportu NIK-u jasno wynika, że ….

W tym miejscu Przewodniczący Rady przerwał mówiącemu zwracając uwagę, że obrady są punkcie „porządek obrad”, a dyskusja merytoryczna  odbędzie się przy podejmowaniu uchwały.

Radny Waldemar Wysocki zgodził się z Przewodniczącym Rady.

Starosta Robert Adach ponownie zabrał głos i powiedział, że chce odnieść się do formalnego kontekstu, czy jest to kompetencja zarządu,  czy kompetencja rady. Jeśli chodzi o lege artis , to z ustawy o samorządzie powiatowym wynika, że  tworzenie spółek powiatowych jest kompetencją rady powiatu. Ustawa  stanowi, że zarząd, ale jest tu taki dysonans. Chodzi o to, by ten punkt zrealizować, w tym sensie, że jeśli w ustawie o samorządzie  powiatowym jest zapis, że jest to kompetencja rady powiatu to należy to przegłosować na radzie, by w przyszłości nikt nie zarzucił, że w jednej ustawie jest to kompetencja zarządu, a w ustawie o samorządzie powiatowym winna przegłosować rada i nie zostało to zrobione. Będzie lepiej, gdy rada przegłosuje. Wniosek został odrzucony.

Głos zabrał radny Waldemar Wysocki i poprosił o udzielnie odpowiedzi na pytania  postawione we wcześniejszej dyskusji.

Odpowiedzi udzielił Starosta Robert Adach  mówiąc, że za rok 2010 szpital miał zyski natomiast w roku 2011 sytuacja nie  była tak dobra i straty wynoszą…. Tu Starosta poprosił o podpowiedź obecnego na sali obrad dyrektora szpitala Pana Edwarda Puchałę, który powiedział, że strata za 2011 rok to kwota 4 miliony zł, z czego 2 miliony to kwota amortyzacji łącznie z kosztami finansowymi obsługi zadłużenia. Dodał, że do tego dochodzi obniżenie kontraktu o 2 miliony w porównaniu do 2010 roku. Następnie  Starosta przypomniał, że to powiat jako organ założycielski wybudował szpitalowi nowy oddział i zakupił nowy sprzęt i dlatego amortyzacja do tej pory ciążyła na samorządzie powiatowym i do 2010 roku udawało się szpitalowi uzyskać zysk bez amortyzacji. W roku 2011 szpital poniósł realną stratę. Szpital w 96% finansowany jest z kontraktu z NFZ. Mimo coraz większych składek szpitale otrzymują coraz mniejsze pieniądze, ponieważ pojawiają się nowe podmioty korzystające z NFZ. Prowadzone są rozmowy, aby rozdział środków rozprowadzony był pod kontrolą np. komisji, która będzie opiniowała rozdział środków – rozmowy prowadzili starostowie, marszałek, wojewoda i przedstawiciele NFZ. Nie może być tak, by szpitale powiatowe wykonywały usługi nieopłacalne, a usługi wysoko opłacane były w innych podmiotach. Niestety tak jest i szpitale powiatowe nie mogą się zbilansować. Do straty szpitala przyczyniła się też obsługa zadłużenia. Szpital w obecnej formie prawnej – spzoz – nie może działać w oparciu o reguły ekonomiczne.  Po przekształceniu szpital będzie mógł korzystać z innych źródeł finansowania, np. ze sprzedaży dodatkowych usług na wolnym rynku nie finansowanych z NFZ. Ze sprzedaży tych usług szpital może pozyskać od 4% do 6% , co przy kontrakcie 20 milionów zł to daje ok. 1 miliona złotych. W zakresie zarządzania nic się nie zmienia bo powiat jest właścicielem szpitala.  W zakresie odpowiedzialności zarządzania, zarząd szpitala ponosi odpowiedzialność karną i finansową za błędy w zarządzaniu, dzisiaj dyrektor jest tylko pracownikiem szpitala. Za przekształceniem przemawia też kwota 1 miliard 400 milionów, która przeznaczona jest na potencjalne pokrycie długów szpitali . Szpital trzebnicki jest w stanie złożyć wniosek na pokrycie długów w wysokości ok. 6 milionów złotych. Spółka ma dużo większe możliwości prawne i faktyczne w zakresie zarządzania, kontroli, poprawy świadczeń. Ale jeśli na koniec 2012 roku szpital nie zostanie przekształcony, a poniesie straty to zgodnie z ustawą powiat albo pokryje straty, albo gdy powiat nie pokryje straty spzoz przekształci się z mocy prawa w spółkę prawa handlowego, ale wtedy nie będzie szans aby pozyskać te 6 milionów, bo tych pieniędzy już nie będzie w budżecie państwa. Starosta mówił, że nie chce oceniać czy ustawa jest dobra czy zła, ale ustawa ta buduje nową rzeczywistość ekonomiczną – słabe szpitale przekształcą się w placówki długoterminowe, a mocne przetrwają i tak będzie ze szpitalem w Trzebnicy. Trzeba zrobić wszystko by trzebnicki szpital przetrwał. Zawsze może powiat pokryć straty. Jeśli taka strata będzie to nie należy pokryć tej starty ale kupić usługi dla ludności w  szpitalu. Jeśli  Szpital nie będzie się spinał w budżecie pokrywając koszty: z NFZ, ze sprzedaży usług na wolnym rynku z tzw. nawiązki sądowej i ubezpieczeń  to trzeba będzie podjąć decyzje o dofinansowaniu szpitala poprzez zakup usług dla mieszkańców powiatu. Nie można dopuścić do zamknięcia szpitala,  bo to jest jeden z lepszych szpitali w Polsce. Starosta oświadczył, że dopóki będzie starostą nie dopuści do zamknięcia szpitala.

Następnie o udzielenie głosu poprosił radny Krzysztof Głuch i zapytał Starostę o zakup dodatkowych usług, jak to by miało wyglądać?

Starosta Robert Adach  wyjaśnił, że gminy i powiaty już to robią np. Gmina Prusice zakupiła szczepionki dla dziewcząt przeciwko rakowi szyjki macicy. Można przeprowadzić analizę, co zagraża populacji i zaproponować program np. na choroby krążenia, cukrzycę. To można ustalić na komisjach. Dofinansować, nie oznacza, że będzie to gotówka, która pokryje stratę. Kontrakt z NFZ wymusza zatrudnienie określonej kadry, a już kwota z NFZ nie pozwala na pełne wykorzystanie tej kadry i to można wykorzystać. Za pieniądze powiatu kadra będzie wykonywała jakieś usługi dla społeczności. To jest do ustalenia wspólnie z dyrektorem szpitala, pełnomocnikiem ds. zdrowia i radnymi.

Następnie  radny Waldemar Wysocki zabierając głos powiedział, że jego wizja szpitala jest taka jaką przedstawił na koniec Pan Starosta tzn. nie przekształcać szpitala w spółkę prawa handlowego, poczekać do 2012 roku tak jak mówi ustawa i wtedy niech odpowiedzialność o los szpitala spocznie na Rządzie Rzeczypospolitej, a nie na radnych samorządowych. Radny następnie postawił wniosek, aby głosowanie nad tym projektem uchwały było imienne, aby każdy mieszkaniec powiatu mógł przeczytać na stronie internetowej lub w gazecie, kto jak głosował.

Starosta Robert Adach  ponownie zabrał głos i powiedział, że już trochę  szpitali zostało zamkniętych w Polsce i nigdy nie mówiono o odpowiedzialności rządu ale zawsze mówiono o odpowiedzialności samorządu. Jeśli chodzi o głosowanie  imienne to Starosta oświadczył, że zawsze firmuje to co  proponuje, tego się nie boi, ale głosowanie takie zawsze ma kontekst. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że będzie lepiej. Ale czemu to ma służyć? Odpowiedzialność za ten proces zawsze poniesie starosta, a później zarząd. Starosta powiedział, że wnioskuje do radnych by mu zaufali, chociażby dlatego, że radni pracują społecznie i z braku czasu nie posiadają tak dużej wiedzy jak starosta, który zajmuje sie sprawą zawodowo – ma więcej czasu na zapoznanie się z wiedzą merytoryczną.  Starosta mówił, że jeśli przekształcenie się nie uda to On jako starosta przede wszystkim bierze  odpowiedzialność. Jest przeciwny imiennemu głosowaniu, bo nie chce by radni byli wskazywani, kto jak głosował, chce chronić radnych, ale w razie potrzeby będzie ich bronił. Powiedział, że wszyscy wiedzą o tym , że przekształcenie ma wady i zalety. Stwierdził, że radni na jego miejscu zrobili by to samo, bo dryfowanie jest najgorszym z wariantów. Na zakończenie powiedział, że wierzy iż to jest szansa dla szpitala i dodał, że pracownicy szpitala są za przekształceniem. Jak będzie? – lepiej czy gorzej – starosta wierzy, że będzie lepiej. Powtórzył,  że nie chce, by na pierwszych stronach gazety podawane było jak radni głosowali- nazwiskami. Albo radni sobie ufają i głosowanie jest jawnie albo nie i wtedy można  głosy liczyć „maszynką do głosowania” i dołączać do protokołu.

Radny Piotr Okuniewicz w tym miejscu oświadczył, że ma 100% pewność, że wszystkim radnym zależy by trzebnicki szpital funkcjonował i rozwijał się. Mówił, by nie dziwić się, że ma inne spojrzenie na ustawę, na podstawie której szpital ma być przekształcony. Pan Waldemar  Wysocki złożył formalny wniosek o głosowanie imienne. Są jakieś obawy.  Zwracając się do Starosty proponował, by złożył wniosek o głosowanie tajne, wtedy nie będzie.. ….
W tym miejscu Wysocki wtrącił – jeżeli się boicie to niech będzie tajne ….  Starosta wtrącił, że chce by było głosowanie jawne…
…. mówią razem ……

Przewodniczący Rady Marek Koliński  przerwał mówiąc, że dyskusja w takiej formie nie jest na miejscu, ale padł wniosek formalny o wprowadzenie głosowania imiennego. Zapytał, kto jest za takim wnioskiem proszę o podniesienie ręki do góry. Wniosek odrzucony.

Uchwała nr X /94/ 2012 Rady Powiatu Trzebnickiego z dnia 1 lutego 2012 roku w sprawie wyrażenia zgody na przekształcenie Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej pod nazwą Szpital im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, została podjęta.

na podstawie protokołów z sesji Rady Powiatu Trzebnickiego IV kadencji – ciąg dalszy nastąpi

Zarząd Powiatu Trzebnickiego IV kadencji:

1. Robert Adach
2. Arkadiusz Poprawa
3. Joanna Wiraszka
4. Józef Wnęk
5. Zygmunt Wojciechowski

Rada Powiatu Trzebnickiego IV kadencji:

1. Adach Robert
2. Brewka Andrzej
3. Cybulska Renata
4. Cymerman Ryszard
5. Głuch Krzysztof
6. Koliński Marek
7. Matusiak Małgorzata
8. Okuniewicz Piotr
9. Orzechowska Magdalena
10. Poprawa Arkadiusz
11. Sokołowski Tomasz
12. Szkaradziński Mariusz
13. Wiraszka Joanna
14. Wnęk Józef
15. Wojciechowski Zygmunt
16. Wojtkowiak Ryszard
17. Wysocki Waldemar
18. Zarentowicz Sławomir
19. Zdziarski Jan

Prezydium Rady:
Koliński Marek – Przewodniczący Rady Powiatu
Cybulska Renata – Wiceprzewodnicząca Rady Powiatu
Wysocki Waldemar – Wiceprzewodniczący Rady Powiatu

 

Trzebnica24.eu – wieści z powiatu trzebnickiego

Dodaj komentarz

Skomentuj na Facebook-u

Obserwuj na Facebook-u

Archiwum